14 Sty

NAUKA KLASYCZNA

W całości zaś nauka klasyczna górowała nad nauką i wiedzą, jaką zdobyły tak zwane ludy Wschodu, z Indią i Chinami włącznie. Dlaczego w pochodzie dziejowym kultury Grecy tak bardzo „ode­rwali się” od tych ludów, to jest problem osobny, którego tutaj nie sposób rozpatrywać. Złożył się na to kompleks przyczyn, od eko­nomicznych i politycznych począwszy na przypuszczalnie niezwy­kłych uzdolnieniach narodu greckiego skończywszy. W każdym razie uczeni średniowieczni niewiele wiedzieli o nau­ce klasycznej i m. in. dlatego właśnie z niej nie czerpali. Walka z arystotelizmem, jaką uporczywie, w końcu zaś zwycięsko pro­wadzili twórcy nauki nowożytnej, nie oznaczała walki z myślą i nauką klasyczną. Wręcz przeciwnie, znamionowała świadomy nawrót do niej, oczywiście nawrót selekcyjny i z dostosowaniem się do potrzeb, którym nowe idee i nowa nauka miały sprostać.

14 Sty

KLIMAT DO TWÓRCZOŚCI

„Klimat” sam przez się do twórczości nie wystarcza. Niezbędne są również tradycje dzieł twórczych danego rodzaju. Nawet rewo­lucje budują na starym. Jeśli chodzi o rewolucyjne początki nauki nowożytnej, były nimi przeważnie tradycje grecko-rzymskie, z którymi Europa zapoznała się głównie dzięki Odrodzeniu wło­skiemu. Średniowiecze bazowało na zniekształconym arystoteliz- mie, ale myśl i nauka klasyczna nie były z nim tożsame. W zarysie wszelkie idee filozoficzne czasów nowożytnych od w. XVII nawią­zywały do idd. klasycznych. Co niemniej ważne, w grecko-rzym­skiej starożytności uprawiano na dość znaczną skalę astronomię, nauki fizyczne i matematykę. Pitagoras, Arystarch, Euklides, Demokryt, Strabon, Teofrast, Heron, Archimedes18 i wielu in­nych, nie mówiąc już o wielkim, acz zniesławionym w czasach Odrodzenia i później, Ptolemeuszu 19 to prawdziwe kamienie mi­lowe w rozwoju nauki ścisłej.

14 Sty

WSZYSTKO RAZEM

Wszystko razem oznaczało potrzebę nowej wiedzy, wiedzy cał­kiem niezależnej od naiwności i jałowości „wiedzy” werbalnej, jakiej udzielano na średniowiecznych uniwersytetach. W nowych warunkach społeczno-gospodarczych i kulturowych żywe ongiś — w wieku trzynastym i czternastym — ośrodki kultury tchnęły obecnie stęchlizną i były niepotrzebne, acz wciąż jeszcze przez swych opiekunów, przeważnie książąt-dostojników Kościoła, pod­trzymywane i bronione. Zaistniał klimat dla nowej nauki i wiedzy naukowej. W klima­cie tym róść i dojrzewać zaczęli ludzie potrafiący sprostać nowym potrzebom intelektualnym; częściowo z dawnych środowisk uni­wersyteckich, częściowo z daleka i niezależnie od nich. Ludzie ci zaczęli tworzyć nową wiedzę, przede wszystkim zaś nowe ideały poznania naukowego.

14 Sty

POTRZEBY LUDNOŚCI

Potrze­by ludności (w każdym razie szlachty, kleru i mieszczaństwa) szybko wzrastały i zróżnicowywały się. Rósł popyt na towar luksusowy. Skupione w cechach rzemiosło coraz trudniej nadążało za wzrostem popytu, a kupcom i bankierom nie wystarczało po­średnictwo mistrzów w produkcji. Zaczęli ją więc organizować sami, częściowo spośród rzemieślników zdeklasowanych, począt­kowo w sposób chałupniczy, stopniowo jednak i coraz szybciej w sposób na kształt fabryczny. Stąd wyłaniała się potrzeba ułat­wień i udoskonaleń produkcyjnych, oczywista zwłaszcza w górnic­twie i hutnictwie. Coraz to pilniejsze praktyczne problemy napędu i transportu wymagały zupełnie nowych rozwiązań technicznych. Rósł Więc również z tej strony popyt na ludzi z technicznym po­mysłem, tj. inżynierów i wynalazców; zarazem popyt na odpowied­nią wiedzę faktyczną, na niezbędne odkrycia i wynalazki tech­niczne.

14 Sty

NAJWIĘKSZE SZANSE POWODZENIA

Stosunkowo największe szanse i po­wodzenie mieli „kowale” w osobach uczonych-inżynierów, którzy dzięki nowemu poznaniu praw mechaniki i praktycznemu ich wykorzystaniu mieli odpowiednie możliwości do ulepszeń i do nowych wynalazków. Wskutek klęsk ponoszonych przez pospolite ruszenie rycerstwa nieustające wojny, prowadzone głównie przy pomocy wojsk za- ciężnych, kosztowały bardzo drogo. Żołnierzy trzeba było wyży­wić i ubrać. Konieczna była dla nich również obsługa lekarska, zwłaszcza chirurgiczna, opłacało się bowiem dbać o zdrowie i ży­cie żołnierza zaciężnego. Wyłaniała się stąd wzmożona potrzeba kształcenia lekarzy, w ślad za nią potrzeba realnej wiedzy me­dycznej na miejsce pełnej naiwności i fantastyki „wiedzy książ­kowej”, jakiej udzielano na fakultetach medycznych średnio­wiecza.Społecznie wyzwalające się, bo wzbogacające mieszczaństwo republik włoskich, portów hanzeatyckich, flandryjskich i holen­derskich, Londynu, Paryża, Lyonu, Marsylii itp. szukało lokaty dla zysków z -coraz bardziej intratnego handlu (w dużej mierze zamorskiego), opartego na pomyślnym rozwoju rzemiosła.

14 Sty

POTRZEBA WIEDZY DOŚWIADCZALNEJ

Klimat ten utrwalał się i utrzymywał pod wpływem czynników innych. W Europie, pełnej pofeudalnych państw suwerennych nieustannie walczących ze sobą i zwaśnionych reformacją, szcze­gólnych kształtów nabrały odwieczne i wszędyobecne potrzeby zabezpieczeń, zarówno defensywnych, jak i ofensywnych, zwła­szcza gdy poznano nowe środki ataku i obrony: proch strzelniczy, strzelbę, armatę. Król czy książę chciał mieć pod dostatkiem broni najnowocześniejszej, jak również najbardziej wytrzymałe mury obronne, blanki i fosy.Wojna (lub zagrożenie wojną) zawsze bywała mistrzynią wy­nalazków. Zawsze mobilizowała do maksymalnego i twórczego wysiłku wszelkiego pokroju mistrzów broni. Nieustające wojny licznych władców włoskich i innych, w XV i XVI wieku, mobili­zowały ich do tego w mierze niezwykłej. Oczywiście przede wszystkim budowniczych, cieśli i kowali w szerokim znaczeniu tych słów. „Zamówienie społeczne” na ich pomysłowość było nie­ustające i szybko wzrastało.

14 Sty

MIMO POMYŁEK

Mimo pomyłek w mętnych wyobrażeniach o szerokim świecie wyprawy odkrywcze zakończyły się w zasadzie wielkim sukce­sem. Zaczęto okrążać kulę ziemską (Magellan) i urządzać wyprawy coraz to nowe. Ich oddziaływanie na Europejczyków było pod wieloma wzglę­dami bulwersujące, m. in. na odcinku intelektualnym. Szybko na­rastała masa konkretnych informacji o szerokim świecie, o obcych krainach i ludach, o zwierzętach, roślinach, zjawiskach atmosfe­rycznych itp. Jedni z rozczarowaniem, drudzy z satysfakcją stwierdzali, że wiedza realna, jaką karmiono młodzież i dorosłych w ciągu wielu wieków, była pełna błędów. Na tym gruncie poja­wiła się i wzmacniała chęć poznawania coraz to nowych konkret­nych faktów. Konsumenci sensacji z wielkiego świata zniechęcili się zdecydowanie do wiedzy „wyssanej z palca” czy z Biblii, jaką ich dotychczas karmiono. Nastawili się i uczulili na wiedzę jako na rezultat bezpośredni poznawania zmysłowego. Zaistniał klimat dla empiryzmu i nauk doświadczalnych.

14 Sty

WIELKIE ODKRYCIA GEOGRAFICZNE

Być może na tym wyczerpałyby się jej skutki kulturowe (a więc na czymś podobnym do ruchu intelektualnego w świeeie arabskim za czasów Avicenny i Averroesa ), gdyby nie dalsze czynniki ideotwórcze. Jednym z czynników ideotwórczych były wielkie odkrycia geograficzne od połowy XV wieku, z kulminacją — w końcu tego wieku — w postaci odkrycia Ameryki i Indii (Kolumb i Vasco da Gama).Jak wiadomo, wojny krzyżowe przyniosły Europejczykom m. in. smak „korzenny” Wschodu i blask jego bogactw (muślinów, pereł, stali damasceńskiej itp.). „Korzenie” importowano pośred­nio z Indii i z krain jeszcze dalszych. Ku nim przeto zwróciły się marzenia bogatych konsumentów w Europie, a w ślad za nimi ludzi interesu w Wenecji, Genui, Portugalii, Hiszpanii itp., którzy na nowej i potężnej, acz dziwnej potrzebie mogli zarabiać jako pośrednicy. Gdy jednak handel ze Wschodem zaczął maleć, a na­wet zanikać z powodu najazdów Turków osmańskich, zaczęto przemyśliwać nad drogą zachodnią do Indii.

14 Sty

POD WPŁYWEM PRZEOBRAŻEŃ

Z czasem jednak ta jego rola zaczęła przygasać. W miarę jak stopniowo — pod wpływem przeobrażeń gospodarczych, wypraw krzyżowych i stabilizacji feudalizmu — barbarzyństwo europej­skie zaczęło nabierać kulturalnego szlifu, u posiadających i kon­sumujących rosła potrzeba uciech, sprzeczna z dogmatami kościel­nymi. Warstwa najbogatsza, tj. kler, zaczęła wodzić prym w życiu rozwiązłym, pryncypialnie sprzecznym z głoszonymi przezeń ideami, zwłaszcza z ideą ubóstwa. Lud zaś pracujący niewiele korzystał z polepszania się warunków bytowych i ze wzrostu kultury.Zaistniał i umacniał się grunt, na którym wyrosła reformacja, tj. potężny ruch protestu przeciwko papiestwu i klerowi oraz całemu porządkowi społecznemu, na tych siłach opartemu. Kon­flikty wierzeniowe, wojny domowe i międzypaństwowe, wywo­łane przez reformację, znacznie osłabiły ten porządek i walnie przyczyniły się do wyzwolenia i ujawnienia się dążności liberal­nych u warstw oświeconych; do wielopostaciowego wolnomyśli- cielstwa, począwszy od „samowolnych” interpretacji Biblii, po­przez deizm, na ateizmie skończywszy. Głównie dzięki reformacji, oczywiście na tle ruchu renesansowego we Włoszech i w zachod­niej Europie, doszło w wieku XVII do rozkwitu myśli filozoficznej na Zachodzie.

14 Sty

DOŁĄCZENIE DO RUCHU

Były one odpo­wiednie najpierw na dworce królów i kilku możnowładców fran­cuskich, w bogatych miastach niemieckich, praktycznie niezależ­nych od władzy cesarskiej czy książęcej, w kilku miastach — republikach Związku Hanzeatyckiego, nieco później w wyzwala­jących się politycznie, a od dawna wzbogaconych na handlu suk­nem i zbożem oraz na rzemiośle Niderlandach. Krótko mówiąc, szło po świecie wielopostaciowe Odrodzenie, na pozór nawiązu­jące do kultury grecko-rzymskiej, w gruncie rzeczy nowy i swoi­sty, a potężny ruch kulturowy; ruch, którego cechą zasadniczą i rzucającą się w oczy był bunt przeciw porządkowi średniowiecz­nemu. Do ruchu tego prawie równocześnie dołączył się całkiem inny, ale też stanowiący bulnt przeciwko temu porządkowi. Porządek ten, w szczególności znamionujący go ideał życia i szczęścia poza­grobowego, był w ciągu długiego czasu psychologicznie zrozumia­ły. Dawał względnie obiecywał namiastkowo sprawiedliwość i wy­równanie koszmaru ówczesnego życia w formie wiecznego raju.